Ta lektura jest moją jedyną książką odkrytą… z nudów! Tata polecił mi poszukać jakiejś książki i znalazłem tą! To, że to jest druga część, nie zniechęciło mnie, żeby t
o przeczytać. Właściwie nawet nie zauważyłem, że to jest druga część, dopóki nie spojrzałem na okładkę! Uważam, że to jest jedna z najlepszych książek, jakie dotąd czytałem, ponieważ jest ona na podstawie mojej ulubionej gry, Minecrafta. Książka ta jest o chłopaku, który przeniósł się do świata swojej ulubionej gry za pomocą wynalazku ojca. Ma nick, czyli ksywkę w grze Gameknight999. Pomysłowa – taki rycerz w grze. I pomyśleć, że wcześniej sabtoował innych graczy. Okazuje się, że potwory Minecrafta (np. zombiaki, szkielety, pająki, creepery) próbują zawładnąć całym Minecraftem… a potem i światem fizycznym! Chłopak musi powstrzymać potwory zanim będzie za późno! Jeśli chcecie wiedzieć , czy mu się udało to przeczytajcie-nie będę Wam zdradzał. Czasami czułem się, jakbym sam znalazł się na miejscu wydarzeń.
Zastanawiałem się również, dlaczego bohaterowie nie wiedzieli rzeczy oczywistych, które przecież były w grze. Może dlatego, aby wzbudzić emocje podczas czytania i to się autorowi udało. Bardzo często czułem ciekawość, co się dalej wydarzy. Np. gdy bohaterowie zastanawiali się, co podpaliło wioskę. Najpierw pomyślałem o wiedźmach, później o potworach z Netheru, czyli z innego wymiaru, a następnie o smoku Endu (inaczej smoka Kresu). Najbardziej polecam tą książkę osobom, które grają w Minecrafta, ponieważ lepiej wyobrażą sobie bohaterów, np. potwory, lecz dzięki opisach wyglądu mogą również czytać to osoby „z zewnątrz”. 🙂