Chłopcy z placu broni

Ferenc Molnar

Poziom trudności: Średni

okładka ksiązki chłopcy z placu broni Ferenc Molnar

Gdy mieszkacie na wsi, macie wiele przestrzeni, lecz gdy mieszkacie

okładka ksiązki chłopcy z placu broni Ferenc Molnar w centrum miasta, czujecie się jak chłopcy z ulicy Pawła. Pusty plac, z sągami drewna przy tartaku jest niczym mała „ojczyzna”. Taką „ojczyznę” mieli właśnie tytułowi chłopcy. Co ciekawe, w oryginale książka nosiła tytuł „chłopcy z ulicy Pawła”! Pierwsze tłumaczenie po prostu było błędne! Wybrałem tę książkę, ponieważ uważam, że ta lektura szkolna zasługuje na większe uznanie ze względu na głównego bohatera, którym jest  Erno Nemecsek (czyt. Nemeczek). Jest małym, o blond włosach chłopcem i też jedynym szeregowym na placu na ulicy Pawła. Należy on do bandy przy tartaku. Jest bardzo strachliwy, ale kilkakrotnie odznaczał się w tej książce wielką odwagą. Okazał się wierny swoim kolegom, kiedy pomimo swojej choroby wrócił na plac, gdzie toczyła się wojna z inną bandą o nazwie Czerwone Koszule. Jedna rzecz mi się najbardziej rzuciła w oczy. Chłopiec cicho wytrzymywał pomiatania nim na lewo i prawo przez innych, np. kiedy było wyznaczanie stopni wojskowych. Wszyscy zostali podporucznikami i porucznikami, a jego jedynego zrobili szeregowcem. Uważam, że to ba

rdzo niesprawiedliwe.  W książce czuć było, że Nemecsek nie wytrzymałby jednego dnia bez placu. To było jedyne miejsce, gdzie było mu dobrze. Był bardzo do niego przywiązany, jakby ten plac był jego przeznaczeniem. I na koniec tak się okazało. Po jego śmierci plac przestał istnieć. Oddano go pod budowę trzy piętrowego domu. Uważam, że nie zasłużył na takie traktowanie i taką śmierć. Cieszę się, że w końcu został doceniony i mianowany na kapitana przez swoją bandę. Po raz kolejny udowodnił wszystkim, że pomimo tego, że był mały to okazał wielką odwagę pokonując wodza Czerwonych Koszul -Ferriego Atsa (czyt. Acza). Zrobił to dla swojej „małej ojczyzny”. Chciałbym być taki odważny w życiu jak on.  Bardzo polecam.

Udostępnij w Social Mediach

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Czytaj więcej...

Scroll to Top