Maria Skłodowska-Curie

Ewa Curie

Poziom trudności: Łatwy

Maria Skłodowska Curie Nobel

Kiedy trafiłem na książkę o naszej dwukrotnej noblistce nie byłem pewien czy warto podjąć się jej czytania. Z jednej strony fascynujące było to, że pisała to jej córka. Z drugiej, co więcej można dodać do biografii tak wybitnej osoby, która za życia zapisała się na trwałe w historii ludzkości. Czy jakakolwiek książka o jej życiu może oddać prawdę? Czy jej postać nie zostanie wyidealizowana? Odarta z ludzkich słabości? Pomyślałem, że warto to sprawdzić. Nawet z szacunku do tak wybitnej Polki.

W książce autorka odtwarza nie tylko historię Marii Skłodowskiej, ale też otoczenie, które ją kształtowało. Dzieciństwo  to okres budowania silnej więzi rodzinnej z siostrą, matką i ojcem. Pomimo względnego ubóstwa i trudów, które się z nim wiążą, relacje są tak trwałe, że rodzina nie rozpada się pomimo śmierci mamy. Do tego dochodzi silna postawa patriotyczna, ponieważ Polski na przełomie XIX i XX wieku nie ma. A nauka pod

 pilnym nadzorem Rosjan paradoksalnie motywuje Marię do tym pilniejszej nauki. Nie jest to jednak proste, ponieważ kształcenie musi odbywać się potajemnie. Dlatego siostry podejmują trudną decyzję o wyjeździe. Ze względu na brak pieniędzy, najpierw wyjeżdża starsza siostra Marii, a przyszła noblistka dokłada się do jej kosztów kształcenia. Potem przychodzi na nią kolej. Obie wybrały Paryż. Miasto, z którym osobiście mam ogromne więzi emocjonalne. Tam wszystko nabiera tempa, choć nie bez przeszkód.

Nie chciałbym, aby ten wpis zamienił się w streszczenie. Nie oddałbym całej przygody, która czeka was strona po stronie, jeśli zdecydujecie się przeczytać biografię Marii Skłodowskiej-Curie. Na pewno nie będziecie się nudzić. A do tego jej lekkość i oderwanie od pogoni za kasą czy sławą daje świeżą perspektywę na dzisiejsze czasy wyznaczane przez wyświetlenia i reakcje. Czy naukowczyni odnalazłaby się w dzisiejszych czasach? Myślę, że nie znaleźlibyśmy jej na tiktoku, facebooku czy linkedinie.

A dzieci pewnie próbowałaby oderwać od ekranów. Mało tego, cytowań też mogłoby być niewiele. Nagrody, dotacje? Czy byłaby w stanie konkurować z sexi tematami sztucznej inteligencji walcząc o środki? Czy odnalazłaby się w politycznej układance?  A jednak jej życie byłoby oznaką ogromnej siły i wolności. Wolności wyboru, ponieważ nikt nie był w stanie narzucić jej wartości.

Uważam, że poznamy tutaj nie tyle pasję do nauki, co pasję do życia według  własnych zasad. Zdecydowanie warto przeczytać.

A dodatkowo, poza samą frajdą z czytania, książka nas zainspirowała do poznania historii Marii Skłodowskiej i oddania jej hołdu odwiedzając jej grób w Panteonie w Paryżu.

Udostępnij w Social Mediach

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Czytaj więcej...

Scroll to Top